Bahamas
zwycięskie.... w końcu!
Przez większosć spotkania Bahamas dominowali wyraznie nad
Prosektorium. Wiec wynik 8:3 jest więc w pełni zasłużony.
Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków Bahamasów.
Z napastnikami od początku dobrze rozumiał sie nowy nabytek
zespółu Piotrek Zasada. Zaowocowało to piękna bramka Venoma z lewej
nogi. Oraz dwoma klasycznymi bramkami Darka. Warto odnotować również
poprzeczkę po "strzale?" Jacka ,słupek po efektownej główce Darka i
zmarnowaną okazję Venoma z 3 metrów
.
Nie wszystko było jednak idealne. Na początku drugiej połowy zespół
złapał zadyszkę. Po akcjach w ataku zupełnie nie wracali się
napastnicy
(Za wjątkiem Venoma który dla odmiany niepewnie interweniował pod
własna bramką). Prosektorium zbliżyło się na 3:4. Na szczęście kolejne
bramki Darka i dwie ładne bramki Zasady pozwoliły uniknać nerwowej
końcówki. Kropke nad i postawił Perko swa druga bramką w meczu.
Ostatecznie wynik 8:3 cieszy,ale zespół musi ustrzec się niektórych
błędów w następnych meczach jeśli chce myśleć o awansie do Primiera
division. Na boisku powinni przebywać ci zawodnicy którzy mają siłe
aby się wracać. (Możę za wyjatkiem Darka lub innego napastnika który
czychał będzie na kontrę).
Zmiany powinny być przeprowadzane na konkretnych pozycjach (np.
wejście Kielicha za Perka wprowadza niepotrzebne zamieszanie).
Niektórzy zawodnicy ( darek) powinni bardziej zaufać umiejętnościom
swoich partnerów z zespołu. A zawodnicy aktualnie grający w obronie
powinni wybijać piłkę do linii bocznej nie do srodka (Perko).
Jeśli zespół bedzie grał tak jak dzisiaj, a poszczególni zawodnicy
unikną prostych błędów indywidualnych to na awans nie jast jeszcze za
póżno.
Pozdro (MATZAN)
|